Temat seniorów za kierownicą regularnie powraca w polskich i europejskich mediach, niemal zawsze wywołując podobne emocje. Czy starsi kierowcy będą musieli częściej przechodzić badania lekarskie? Czy po osiągnięciu określonego wieku łatwiej będzie stracić prawo jazdy? Czy Unia Europejska zamierza odgórnie zaostrzyć przepisy wobec osób starszych? Dyskusja jest gorąca, ponieważ dotyczy dwóch równie ważnych kwestii – bezpieczeństwa na drogach i prawa do zachowania samodzielności. Sprawdzamy, jakie zasady obowiązują dziś w Polsce i co kryje się za powracającą debatą o starszych kierowcach.
„Wizja Zero” – ambitny cel Europy
Za dyskusją o badaniach kierowców stoi długofalowa strategia Komisji Europejskiej określana mianem „Wizji Zero”, której celem jest niemal całkowite wyeliminowanie ofiar śmiertelnych na europejskich drogach do 2050 roku. Ambitne założenia wynikają z twardych danych. Mimo że europejskie drogi należą do najbezpieczniejszych na świecie, każdego roku w krajach Unii wciąż ginie około 20 tys. osób, a blisko 100 tys. odnosi ciężkie obrażenia. Jednym z celów pośrednich jest zmniejszenie liczby zabitych i ciężko rannych o połowę do 2030 roku.
Dlaczego temat dotyczy seniorów?
Europa starzeje się w szybkim tempie. Oznacza to, że osoby po 65. roku życia będą stanowiły coraz większą część społeczeństwa, a tym samym również coraz liczniejszą grupę kierowców. To naturalnie rodzi pytanie, czy system wydawania i odnawiania prawa jazdy powinien uwzględniać zmiany zdrowotne związane z wiekiem.
Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem ruchu drogowego wskazują, że wraz z upływem lat mogą pogarszać się niektóre funkcje mające znaczenie podczas prowadzenia samochodu. Dotyczy to między innymi czasu reakcji, ostrości i pola widzenia, słuchu, zdolności oceny odległości i prędkości czy koncentracji w bardziej złożonych sytuacjach drogowych. Wszystko to może wpływać na bezpieczeństwo nie tylko samych seniorów, ale również innych uczestników ruchu.
Jednocześnie specjaliści podkreślają, że wiek sam w sobie nie przesądza o zdolności do prowadzenia pojazdu. Dwie osoby mające tyle samo lat mogą znacząco różnić się stanem zdrowia i sprawnością psychofizyczną. Właśnie dlatego wielu ekspertów zwraca uwagę, że automatyczne ograniczanie prawa jazdy wyłącznie ze względu na wiek mogłoby prowadzić do dyskryminacji.
Unia wycofała się z pomysłu badań „za wiek”
Podczas prac nad reformą unijnych przepisów dotyczących prawa jazdy jednym z najbardziej dyskutowanych pomysłów było wprowadzenie obowiązkowych badań dla starszych kierowców co pięć lat. Projekt wzbudził jednak wiele kontrowersji i ostatecznie Parlament Europejski nie zdecydował się na przyjęcie rozwiązania opartego wyłącznie na kryterium wieku. Uznano, że mogłoby ono zostać odebrane jako dyskryminujące.
Zamiast tego przyjęto bardziej elastyczne podejście. Państwa członkowskie mogą, ale nie muszą, wprowadzać częstsze kontrole zdrowotne po ukończeniu 65. roku życia. Mogą także skracać okres ważności prawa jazdy dla starszych kierowców albo stosować inne rozwiązania, takie jak formularze samooceny zdrowia czy kursy przypominające.
W praktyce oznacza to, że nie będzie jednego obowiązkowego systemu dla całej Unii Europejskiej. Ostateczne decyzje pozostają w rękach poszczególnych państw.
Jakie zasady obowiązują kierowców jest w Polsce?
W Polsce nie istnieje obowiązek wykonywania badań lekarskich wyłącznie dlatego, że ktoś osiągnął określony wiek. Nie ma więc żadnej granicy, po której ukończeniu kierowca automatycznie traci prawo jazdy lub musi przechodzić dodatkowe kontrole.
Obowiązujące przepisy przewidują, że kierowcy kategorii amatorskich, między innymi posiadający kategorię B, otrzymują prawo jazdy maksymalnie na 15 lat. Przy wydaniu dokumentu konieczne jest uzyskanie orzeczenia lekarskiego, a lekarz może skrócić okres jego ważności, jeżeli uzna, że wymaga tego stan zdrowia kierowcy. W praktyce dokument może zostać wydany na pięć lat, dwa lata lub nawet krócej.
Dodatkowe badania mogą zostać zlecone również po poważnym wypadku, w przypadku niektórych wykroczeń lub wtedy, gdy pojawią się uzasadnione wątpliwości dotyczące zdolności danej osoby do prowadzenia pojazdu. Oznacza to, że w polskim systemie kluczowe znaczenie ma nie metryka, lecz indywidualna ocena stanu zdrowia.
A co z kierowcami zawodowymi?
W przypadku kierowców zawodowych obowiązują znacznie bardziej rygorystyczne zasady. Osoby prowadzące ciężarówki czy autobusy przechodzą regularne badania lekarskie i psychologiczne co pięć lat, natomiast po ukończeniu 60. roku życia nawet co 30 miesięcy.
Jest to jednak odrębny system, wynikający ze specyfiki pracy zawodowych kierowców i większej odpowiedzialności związanej z przewozem osób lub towarów. Nie dotyczy on seniorów korzystających z samochodów prywatnych.
Czy seniorzy powodują najwięcej wypadków?
Statystyki nie potwierdzają często powtarzanego przekonania, że to właśnie starsi kierowcy są głównymi sprawcami wypadków drogowych. Z raportu Komendy Głównej Policji „Wypadki drogowe w Polsce w 2024 roku” wynika, że najwięcej zdarzeń powodują osoby w wieku od 25 do 59 lat, co wynika przede wszystkim z tego, że stanowią najliczniejszą grupę użytkowników dróg.
Seniorzy mają jednak inny problem. Ze względu na zmiany związane z wiekiem znacznie częściej odnoszą ciężkie obrażenia i częściej giną w wypadkach. Nawet stosunkowo niegroźna kolizja może mieć dla osoby starszej znacznie poważniejsze konsekwencje zdrowotne niż dla młodszego uczestnika ruchu.
Największe ryzyko? Poza samochodem
Szczególnie alarmujące są dane KGP dotyczące seniorów poruszających się pieszo lub na rowerze. W 2024 roku osoby po 60. roku życia stanowiły ponad połowę wszystkich pieszych, którzy zginęli na polskich drogach. Podobna sytuacja dotyczy rowerzystów. Choć seniorzy odpowiadali za około jedną czwartą wypadków spowodowanych przez kierujących rowerami, ich udział wśród śmiertelnych ofiar przekroczył 50 proc.
Piotr Czubowicz
Redaktor Magazynu „Polityka Senioralna”

