Szybki chód może być czymś więcej niż oznaką dobrej kondycji. Nowe badanie osób po 80. roku życia pokazuje, że ci, którzy poruszają się wyjątkowo sprawnie, rzadziej rozwijają zaburzenia poznawcze, wolniej tracą pamięć, a ich hipokamp — obszar mózgu kluczowy dla pamięci — jest lepiej zachowany. Naukowcy mówią o „supermovers”, czyli wyjątkowym fenotypie zdrowego starzenia.
Czy sposób, w jaki chodzimy, może powiedzieć coś o tym, jak starzeje się nasz mózg? Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie Neurology sugeruje, że odpowiedź może być twierdząca. Naukowcy przyjrzeli się osobom w wieku co najmniej 80 lat i wyodrębnili grupę, która wyróżniała się wyjątkowo dużą prędkością chodu. Nazwali ich „supermovers”.
„Supermover” to nie osoba, która po prostu chodzi w określonym tempie. Naukowcy zdefiniowali tak osoby w wieku 80 lat i więcej, których prędkość chodu była co najmniej o 1,5 odchylenia standardowego wyższa od średniej dla osób w tym samym wieku i tej samej płci. W praktyce oznaczało to seniorów należących do grupy najsprawniej poruszających się swoich rówieśników. Odchylenie standardowe jest miarą pokazującą, jak bardzo wyniki poszczególnych osób różnią się od średniej — 1,5 odchylenia oznaczało więc wynik wyraźnie powyżej przeciętnego, a nie po prostu „1,5 raza szybszy”.
Prawie 4000 osób po 80. roku życia
Badacze wykorzystali dane z kilku dużych projektów dotyczących starzenia się. W głównej analizie znalazło się 3989 osób, których średni wiek w momencie rozpoczęcia obserwacji wynosił około 84 lat. Uczestnicy nie mieli na początku choroby Alzheimera ani otępienia. Naukowcy analizowali następnie, kto w kolejnych latach rozwinął zaburzenia poznawcze.
W tej grupie znalazło się 358 „supermovers”. Wynik okazał się wyraźny: osoby te miały około 51 proc. niższe ryzyko wystąpienia zaburzeń poznawczych niż pozostali uczestnicy. Wskaźnik ryzyka wyniósł 0,49, a obserwacja trwała od 3,4 do 5,4 roku, zależnie od badanej kohorty.
George Washington University, komentując wyniki badania, określił prędkość chodu jako potencjalnie ważny marker zdrowego starzenia mózgu. Naukowcy zwrócili uwagę, że osoby poruszające się wyjątkowo szybko częściej zachowywały również objętość hipokampa — struktury mózgu związanej przede wszystkim z pamięcią i orientacją przestrzenną.
Szybszy chód, wolniejszy spadek pamięci
Na tym badanie się nie kończy. Naukowcy wykorzystali również dane z projektu LonGenity, obejmującego 197 osób w wieku 80 lat i więcej. W tej grupie analizowano zmiany funkcji poznawczych zachodzące w czasie oraz strukturę mózgu. „Supermovers” wykazywali wolniejszy spadek zarówno pamięci, jak i innych funkcji poznawczych. Badania obrazowe wskazywały natomiast na lepsze zachowanie objętości określonych obszarów hipokampa.
To ważne, ponieważ hipokamp jest jednym z obszarów mózgu szczególnie istotnych dla uczenia się, pamięci i orientacji w przestrzeni. Jego stopniowe zmniejszanie się jest również jednym z elementów obserwowanych w przebiegu choroby Alzheimera. Nie oznacza to jednak, że szybkie chodzenie „chroni hipokamp”. Badanie pokazuje związek, a nie prostą zależność przyczynowo-skutkową.
Co było pierwsze: sprawny mózg czy szybkie nogi?
To jedno z najważniejszych pytań, które pozostają po publikacji. Możliwe, że regularna aktywność fizyczna i dobra sprawność ruchowa pomagają utrzymywać zdrowie mózgu. Ale możliwe jest również odwrotne wyjaśnienie: osoby, których mózg starzeje się wolniej, zachowują lepszą koordynację, równowagę, uwagę i zdolność planowania ruchu, dlatego mogą szybciej chodzić.
Prawdopodobnie znaczenie ma zresztą więcej czynników. Sami autorzy zwracają uwagę, że „supermovers” charakteryzują się również mniejszą częstością chorób przewlekłych, zdrowszym stylem życia i młodszym wiekiem biologicznym. Nie można więc powiedzieć: „chodź szybciej, a unikniesz demencji”. Takiego wniosku badanie nie dostarcza. Można natomiast powiedzieć coś innego: wyjątkowo dobra sprawność ruchowa w bardzo późnym wieku może być jednym z widocznych oznak odporności organizmu na procesy starzenia.
Ciało i mózg nie starzeją się osobno
To właśnie ten aspekt badania wydaje się szczególnie interesujący. Chodzenie jest czynnością znacznie bardziej skomplikowaną, niż może się wydawać. Wymaga współpracy mięśni, układu nerwowego, wzroku, równowagi, układu przedsionkowego i układu krążenia. Mózg musi nieustannie kontrolować położenie ciała, planować kolejne kroki i reagować na zmiany otoczenia. Dlatego spowolnienie chodu u starszej osoby może być związane nie tylko z osłabieniem mięśni. Może również odzwierciedlać zmiany w układzie nerwowym.
Naukowcy od lat obserwują związek między wolniejszym chodem a gorszym stanem zdrowia, zwiększonym ryzykiem upadków, niepełnosprawności i pogorszenia funkcji poznawczych. Najnowsze badanie przygląda się jednak drugiej stronie tego zjawiska: co wyróżnia osoby, które mimo przekroczenia 80. roku życia zachowują wyjątkowo dobrą szybkość chodu? Odpowiedź może pomóc lepiej zrozumieć, dlaczego niektórzy ludzie starzeją się znacznie sprawniej od innych.
„Supermovers” nie są odporni na chorobę Alzheimera
Jeden z najbardziej interesujących wyników pochodzi z trzeciej analizowanej kohorty — Rush Memory and Aging Project. Obejmowała ona 692 osoby, których średni wiek na początku badania wynosił około 86 lat.
„Supermovers” mieli lepsze wyniki poznawcze za życia i niższą częstość rozpoznań choroby Alzheimera oraz otępienia. Jednak pośmiertne badania tkanki mózgowej nie wykazały istotnych różnic w zakresie zmian patologicznych związanych z otępieniem.
To szczególnie ważna informacja. Może oznaczać, że osoby zachowujące wyjątkową sprawność ruchową niekoniecznie mają mózg całkowicie wolny od zmian charakterystycznych dla chorób neurodegeneracyjnych. Być może ich mózg jest po prostu bardziej odporny na ich konsekwencje.
Autorzy określają to jako potencjalny mechanizm odporności poznawczej i wskazują, że dalsze badania nad „supermovers” mogą pomóc znaleźć czynniki biologiczne i behawioralne, które chronią przed pogorszeniem funkcji poznawczych.
Piotr Czubowicz
Redaktor Magazynu „Polityka Senioralna”

