Opieka nad osobą z demencją wymaga czegoś więcej niż znajomości podstawowych zasad pielęgnacji. Potrzebne są umiejętności rozumienia zachowania chorego, komunikacji, organizowania bezpiecznego otoczenia, ale także radzenia sobie z własnym obciążeniem. O tym, jak przygotować do takich zadań zarówno profesjonalnych opiekunów, jak i rodziny, rozmawiali uczestnicy trzeciego spotkania CARESKILLS TALKS.
Spotkanie odbyło się 30 września 2026 r. w formule hybrydowej na Uczelni Korczaka w Warszawie. W debacie uczestniczyły dr Justyna Hołyst, Karolina Jurga, Edyta Kocyk i Dorota Czulak. Rozmowę prowadził Piotr Stelmaszewski, prezes Krajowego Konwentu Ekspertów Opieki Senioralnej i członek Sektorowej Rady ds. Kompetencji w sektorze opieki nad osobami zależnymi i seniorami.
Trudne zachowanie to często informacja
Jednym z ważniejszych tematów rozmowy było to, jak opiekun powinien reagować na zachowania, które mogą być dla otoczenia trudne. Powtarzające się pytania, podejrzliwość, niepokój czy dezorientacja łatwo uznać za problem, który trzeba po prostu „opanować”. Tymczasem w przypadku osoby z demencją takie zachowanie może być sposobem komunikowania niezaspokojonej potrzeby, bólu, dyskomfortu albo poczucia zagrożenia.
To zmienia punkt wyjścia do opieki. Zamiast koncentrować się wyłącznie na tym, jak powstrzymać konkretne zachowanie, opiekun powinien próbować ustalić, co za nim stoi. Wymaga to obserwacji, znajomości osoby, której udziela się wsparcia, oraz umiejętności spokojnego komunikowania się.
W praktyce oznacza to również konieczność dostosowania otoczenia do możliwości seniora. To nie zawsze osoba z demencją powinna „dopasować się” do organizacji dnia, zasad obowiązujących w placówce czy oczekiwań opiekuna. Część rozwiązań można zmienić po stronie samego otoczenia.
Rodzina często uczy się opieki w trakcie
Problem kompetencji dotyczy nie tylko osób zatrudnionych w usługach opiekuńczych. Znaczna część opieki nad osobami z zaburzeniami poznawczymi odbywa się w domu, gdzie bliscy często zaczynają ją sprawować bez wcześniejszego przygotowania.
Rodzinny opiekun może w krótkim czasie znaleźć się w sytuacji, w której musi jednocześnie organizować codzienne funkcjonowanie bliskiej osoby, reagować na zmiany jej zachowania, kontaktować się z systemem ochrony zdrowia i pomocy społecznej, a niekiedy także godzić opiekę z pracą zawodową.
Dlatego sama dostępność usług nie rozwiązuje problemu. Potrzebna jest także wiedza, jak z tych usług korzystać, oraz możliwość uzyskania praktycznej pomocy w sytuacjach, z którymi rodzina nie potrafi sobie poradzić.
Aktywizacja nie musi oznaczać „zajęć dla seniora”
Podczas spotkania zwracano również uwagę na znaczenie aktywizacji. W przypadku osoby z demencją nie chodzi jednak o wprowadzanie uniwersalnego zestawu ćwiczeń czy aktywności.
Punktem wyjścia powinny być możliwości, zainteresowania i wcześniejsze doświadczenia konkretnej osoby. Wspólne oglądanie fotografii, rozmowa o przeszłości, kontakt z przyrodą czy wykonywanie prostych, znanych czynności mogą być sposobem na podtrzymywanie relacji i poczucia sprawczości.
Takie podejście wymaga od opiekuna czegoś więcej niż odtworzenia procedury. Potrzebna jest umiejętność poznania podopiecznego i dopasowania sposobu działania do jego aktualnych możliwości.
Technologia może pomagać, ale nie zastąpi opieki
W dyskusji pojawił się również temat technologii wspierających opiekę. Rozwiązania teleopieki i narzędzia służące monitorowaniu bezpieczeństwa mogą być dodatkowym elementem systemu wsparcia, szczególnie gdy pomagają rodzinie lub opiekunom reagować na sytuacje wymagające uwagi.
Nie rozwiązują jednak podstawowego problemu: osoba z demencją nadal potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. Technologia może wspierać organizację opieki i zwiększać bezpieczeństwo, ale nie zastępuje relacji, obserwacji ani obecności opiekuna.
Jednocześnie rozwój takich narzędzi oznacza kolejne wymagania wobec kadr. Opiekunowie muszą wiedzieć nie tylko, jak zajmować się seniorem, ale także jak korzystać z dostępnych rozwiązań cyfrowych.
Kto zadba o opiekuna?
W debacie dużo miejsca poświęcono również osobom sprawującym opiekę. Ich obciążenie może być zarówno fizyczne, jak i emocjonalne. Szczególnie trudne mogą być sytuacje związane z pogarszaniem się stanu podopiecznego, utratą kolejnych umiejętności, a w końcu chorobą, odchodzeniem i śmiercią.
W przypadku opiekunów rodzinnych oznacza to potrzebę dostępu do informacji, konsultacji i wsparcia. W opiece formalnej dochodzą kwestie organizacji pracy, rotacji personelu i wypalenia zawodowego.
Jednym z rozwiązań wskazywanych podczas spotkania jest stworzenie warunków, w których opiekun może rozmawiać o trudnych doświadczeniach i korzystać ze wsparcia psychologicznego. Znaczenie mają także bardziej przyziemne kwestie organizacyjne: realne przerwy w pracy oraz możliwość korzystania z superwizji. Jakość opieki nad osobą z demencją jest bowiem powiązana z warunkami, w jakich pracuje osoba, która tę opiekę zapewnia.
Potrzebny jest cały zestaw kompetencji
CARESKILLS TALKS pokazało, że przygotowanie do opieki nad osobami z demencją nie może sprowadzać się do jednego szkolenia z podstaw opieki. Potrzebny jest zestaw kompetencji obejmujący komunikację, rozumienie zachowania osoby z zaburzeniami poznawczymi, organizowanie bezpiecznego otoczenia, aktywizację, korzystanie z technologii oraz dbanie o własny dobrostan. Dotyczy to zarówno profesjonalnych kadr, jak i rodzin, które często zaczynają opiekę bez przygotowania i zdobywają doświadczenie dopiero w praktyce.
Rozmowa podczas trzeciego spotkania CARESKILLS TALKS wpisuje się więc w szersze pytanie o organizację opieki senioralnej: nie tylko ile usług jest dostępnych, ale także kto je realizuje, z jakimi kompetencjami i w jakich warunkach. W przypadku demencji ta różnica ma szczególne znaczenie, ponieważ jakość opieki zależy w dużej mierze od umiejętności odczytywania potrzeb osoby, która sama może mieć coraz większe trudności z ich wyrażeniem.
Piotr Czubowicz
Redaktor Magazynu „Polityka Senioralna”

