Długowieczność przestaje być domeną wyłącznie ludzkiej medycyny. Naukowcy i firmy biotechnologiczne coraz intensywniej poszukują sposobów na wydłużenie życia psów i kotów w dobrym zdrowiu. W grę wchodzą specjalistyczne diety, leki na choroby związane ze starzeniem, terapie genowe, a nawet krioprezerwacja, czyli zamrażanie zwierząt z nadzieją na ich przyszłe przywrócenie do życia.
Na początku października w kanadyjskim Toronto odbył się pierwszy Animal Longevity Summit (Szczyt Długowieczności Zwierząt). Spotkali się na nim naukowcy i przedstawiciele firm rozwijających technologie, które mają pomóc czworonogom żyć dłużej i zachować zdrowie na starość. Jak relacjonuje Heidi Ledford na łamach magazynu „Nature”, wydarzenie pokazało, że starzenie się zwierząt staje się nie tylko przedmiotem badań naukowych, lecz także obszarem rosnącego zainteresowania biznesu.
Od specjalistycznej karmy po terapie genowe
Część firm koncentruje się na rozwiązaniach, które mogą w niedalekiej przyszłości trafić do codziennej opieki weterynaryjnej. Pracują nad karmami zawierającymi probiotyki, mającymi wspierać zdrowie kotów, oraz lekami ukierunkowanymi na choroby związane z wiekiem, takie jak utrata masy mięśniowej czy schorzenia nerek.
Inne przedsiębiorstwa stawiają na bardziej zaawansowane technologie. Amerykańska firma Rejuvenate Bio pracuje nad terapią genową dla psów cierpiących na chorobę zastawki mitralnej, jedno z częstszych schorzeń kardiologicznych u tych zwierząt. Belgijska Genflow Biosciences rozwija natomiast rozwiązanie, które ma ograniczać utratę masy mięśniowej i wspierać długowieczność psów.
Badania nad starzeniem się zwierząt mogą mieć znaczenie także dla medycyny człowieka. Psy i ludzie doświadczają wielu podobnych procesów biologicznych, dlatego wiedza zdobywana w weterynarii może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy starzenia również u ludzi.
Zamrozić psa i poczekać na przyszłość?
Jednym z najbardziej niezwykłych tematów poruszanych podczas konferencji była krioprezerwacja. Chodzi o przechowywanie ciał zwierząt w bardzo niskich temperaturach z nadzieją, że rozwój nauki umożliwi kiedyś ich przywrócenie do życia. Taką usługę oferuje amerykańska firma Cryopets. Według jej założyciela na liście oczekujących znajduje się około 12 tys. właścicieli zwierząt. Koszt wynosi około 10 tys. dolarów w przypadku kota, a dla dużego psa może przekroczyć 50 tys. dolarów.
To jednak obietnica, której spełnienie pozostaje w sferze spekulacji. Jak zauważa „Nature”, dotychczas nie udało się przywrócić do życia żadnego ssaka poddanego krioprezerwacji. Technologia budzi więc zainteresowanie, ale również poważne wątpliwości naukowe.
Nauka potrzebuje biznesu
Rozwój badań nad długowiecznością zwierząt napotyka jednak istotną barierę: finansowanie. Noah Snyder-Mackler z Arizona State University, cytowany przez „Nature” badacz zaangażowany w projekt Dog Aging Project, zwraca uwagę, że publiczne granty na badania nad psami często wymagają, by ich wyniki miały również zastosowanie w medycynie człowieka. Znacznie trudniej zdobyć środki na projekty, których głównym celem jest opracowanie terapii przeznaczonych wyłącznie dla zwierząt. W tej sytuacji współpraca z przedsiębiorstwami może otworzyć naukowcom drogę do rozwijania nowych metod poprawy zdrowia i wydłużania życia psów oraz kotów.
Szczyt w Toronto pokazał, że długowieczność zwierząt staje się obszarem współpracy nauki i biznesu. Z jednej strony badacze próbują lepiej zrozumieć biologiczne mechanizmy starzenia, z drugiej firmy dostrzegają w tej wiedzy potencjał rynkowy. A właściciele zwierząt coraz częściej mogą być zainteresowani nie tylko tym, jak zapewnić swoim pupilom długie życie, ale także tym, jak długo zachowają one zdrowie i sprawność.
Źródło: Heidi Ledford, „Can science make your dog live longer? Longevity craze comes to pets”, „Nature”, 26 października 2026 r.
Piotr Czubowicz
Redaktor Magazynu „Polityka Senioralna”

