Starzenie się społeczeństw należy do najważniejszych wyzwań, przed którymi stoi dziś Unia Europejska. Wydłużające się życie i utrzymująca się od lat niska liczba urodzeń sprawiają, że udział seniorów rośnie niemal we wszystkich państwach członkowskich. Nie oznacza to jednak, że proces ten przebiega wszędzie w takim samym tempie. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, które kraje UE należą do najstarszych demograficznie, które zachowują stosunkowo młodą strukturę wieku i gdzie na tej mapie znajduje się Polska.
Coraz starszy kontynent
Jeszcze w 2005 roku osoby w wieku 65 lat i więcej stanowiły 17 proc. mieszkańców Unii Europejskiej. Dziś jest to już 22 proc. W tym samym czasie mediana wieku Europejczyków wzrosła z 39,6 do 44,9 roku. Oznacza to, że mniej więcej połowa mieszkańców Unii jest starsza niż 44,9 roku, a mniej więcej połowa młodsza.
To efekt dwóch procesów zachodzących równocześnie. Z jednej strony Europejczycy żyją coraz dłużej dzięki postępom medycyny i poprawie warunków życia. Z drugiej – rodzi się coraz mniej dzieci. W 2024 roku współczynnik dzietności w UE wyniósł zaledwie 1,34 dziecka na kobietę, podczas gdy do prostej zastępowalności pokoleń potrzebny jest poziom około 2,1. W praktyce oznacza to, że Europa ma coraz więcej seniorów i coraz mniej młodych ludzi.
Włochy – europejska stolica starości
Jeżeli szukać symbolu starzejącej się Europy, byłyby nim dziś Włochy. Mediana wieku wynosi tam już 49,1 roku – najwyżej w całej Unii Europejskiej. Tuż za nimi znajdują się Bułgaria i Portugalia (po 47,3 roku) oraz Grecja (47,2 roku).
To nie przypadek. Kraje południowej Europy od lat notują jedne z najniższych wskaźników urodzeń na świecie. Jednocześnie mieszkańcy żyją tam coraz dłużej, co dodatkowo zwiększa udział osób starszych w populacji. Demografowie zwracają uwagę, że w wielu regionach Włoch czy Portugalii szkoły są zamykane z powodu braku dzieci, podczas gdy rośnie zapotrzebowanie na domy opieki, geriatrię i usługi dla seniorów.
Polska? W gronie najszybciej starzejących się krajów
Choć Polska nadal jest nieco młodsza od europejskiej czołówki, tempo zmian należy do najwyższych w UE. Według Eurostatu mediana wieku Polaków wzrosła od 2015 roku o 3,8 roku – to jeden z największych skoków w całej Unii. Szybciej starzały się jedynie Słowacja i Cypr. Podobne tempo odnotowano w Grecji.
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące liczby mieszkańców. W ciągu ostatnich 20 lat Polska straciła około 2 milionów mieszkańców, co jest jednym z największych spadków w UE pod względem bezwzględnym. Jednocześnie liczba urodzeń pozostaje niska, a kolejne roczniki wchodzące na rynek pracy są coraz mniej liczne. To oznacza ogromne wyzwania dla systemu ochrony zdrowia, rynku pracy i systemu emerytalnego.
Polska okazała się liderem jeszcze w jednej kategorii. Porównując dane z lat 2005–2025, we wszystkich państwach UE wzrósł udział osób w wieku 65 lat i więcej, jednak największą zmianę odnotowano właśnie w Polsce. Odsetek seniorów zwiększył się o 8 punktów procentowych – z 13 proc. populacji w 2005 roku do 21 proc. w 2025 roku.
Irlandia pokazuje, że można inaczej
Na drugim biegunie znajduje się Irlandia. To najmłodszy kraj Unii Europejskiej – mediana wieku wynosi tam zaledwie 39,6 roku. Niewiele starsze są Luksemburg i Malta. Dlaczego? Kluczową rolę odgrywa migracja. Irlandia od lat przyciąga młodych pracowników z całej Europy i świata. Dodatkowo utrzymuje relatywnie wysoką dzietność na tle innych państw UE. Podobny efekt widać w Luksemburgu, gdzie znaczną część mieszkańców stanowią osoby przybyłe z zagranicy.
Eurostat zauważa, że cudzoziemcy mieszkający w UE są przeciętnie młodsi od obywateli państw, w których żyją. Wśród migrantów dominują osoby w wieku produkcyjnym, między 20. a 49. rokiem życia. To właśnie dlatego migracja częściowo łagodzi skutki starzenia się społeczeństw.
Francja traci swoją demograficzną wyjątkowość
Przez lata Francja była przedstawiana jako wyjątek na tle Europy – kraj o relatywnie wysokiej liczbie urodzeń. Jednak również tam widać wyraźne zmiany. W 2025 roku po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej liczba zgonów przewyższyła liczbę urodzeń. Populacja nadal rośnie, ale głównie dzięki migracji. Współczynnik dzietności spadł do 1,56 dziecka na kobietę, najniższego poziomu od ponad wieku. To pokazuje, że nawet kraje uznawane za względnie odporne na kryzys demograficzny zaczynają odczuwać skutki starzenia się społeczeństwa.
Coraz więcej osiemdziesięciolatków
Jednym z najbardziej spektakularnych trendów jest szybki wzrost liczby osób 80+. Grupa mieszkańców mających co najmniej 80 lat jest obecnie najszybciej rosnącą kategorią wiekową w Europie. W ciągu dwóch dekad udział osób 80+ w populacji UE wzrósł z niespełna 4 proc. do ponad 6 proc. mieszkańców.
To dobra wiadomość, bo oznacza wydłużanie życia. Jednocześnie rodzi pytania o organizację opieki długoterminowej, dostępność lekarzy geriatrów, finansowanie systemów emerytalnych i niedobory pracowników.
Włochy przodują w tej kategorii z prawie 8% udziałem osób w wieku 80+, a tuż za nimi plasują się Niemcy, Grecja i Portugalia (wszystkie po 7%). Kraje takie jak Grecja, Portugalia, Łotwa, Niemcy, Słowenia, Włochy, Estonia, Litwa i Chorwacja odnotowały największy wzrost (o 3 punkty procentowe) w tej grupie wiekowej w ciągu ostatnich 20 lat.
Żyjemy dłużej — ale nie wszędzie tak samo
Za starzeniem się społeczeństw stoi nie tylko niższa dzietność, ale też prosty fakt: Europejczycy żyją coraz dłużej. Przeciętna oczekiwana długość życia przy urodzeniu wynosi w UE 81,5 roku — o 3,2 roku więcej niż dwie dekady temu. Najdłużej żyją mieszkańcy Hiszpanii (84 lata), Szwecji (83,8) i Włoch (83,7). Najkrócej — obywatele Bułgarii (75,8 roku), Łotwy (76,4) i Rumunii (76,5). Szczególnie wyróżnia się Estonia: przez dwadzieścia lat oczekiwana długość życia wzrosła tam o 7 lat — najszybciej w całej Unii.
Piotr Czubowicz
Redaktor Magazynu „Polityka Senioralna”

