7 kwietnia 2026 r. opublikowano na stronach Rządowego Centrum Legislacji projekt przepisów dotyczących tzw. Bonu Senioralnego. Rozwiązanie ma zostać wprowadzone do porządku prawnego jako element ustawy o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych. Narzędzie wsparcia seniorów o ograniczonej samodzielności znacząco ograniczono względem pierwotnych planów. Docelowo będzie mogło z niego skorzystać 20 tysięcy osób w wieku 65+. O ile program przyjmie się w samorządach lokalnych.
10 marca 2026 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę ws. zmiany Krajowego Planu Odbudowy, na mocy której rząd odstąpił od wdrożenia w drodze ustawy tzw. Bonu Senioralnego, który miał wspierać osoby starsze wymagające wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. O marcowych zmianach pisaliśmy tu: Bonu Senioralnego nie będzie. Ustawa trafiła do kosza – Polityka Senioralna.
Niespełna miesiąc później na stronach RCL (projekt) opublikowano zaktualizowany projekt długo przygotowywanej i konsultowanej ustawy o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych, datowany na 2 kwietnia br. (wcześniejsza jej wersja została upubliczniona jesienią 2025 r.). Co zaskakujące, do projektu ustawy o koordynacji opieki długoterminowej dopisano rozdział nr 5, który dotyczy wprowadzenia Bonu Senioralnego.
Projekt ustawy został skierowany w ramach szybkiej ścieżki do rozpatrzenia w ramach Stałego Komitetu Rady Ministrów, co zwiastuje jego rozpatrzenie tamże jeszcze w kwietniu 2026 r. Tak szybkie procedowanie otwiera zaś możliwości przyjęcia ustawy jeszcze wiosną i wejście Bonu Senioralnego w etap wdrożenia już od IV kwartału br.
Konstrukcja prawna wprowadzająca Bon
Prócz projektu ustawy na stronach RCL opublikowano również projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie programu Bonu Senioralnego, a także ocenę skutków wdrożenia nowych aktów prawnych.
Bon ma zostać wprowadzony jako rozwiązanie zapisane ramowo w ustawie o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych, a bezpośrednio dookreślone w szczegółowym rozporządzeniu dotyczącym już stricte Bonu. Bon ma zostać wdrożony jedynie jako program trzyletni na lata 2026–2028, finansowany z dotacji celowej budżetu państwa. Wprost zapisano, iż nie ma charakteru programu wieloletniego w rozumieniu ustawy o finansach publicznych, czego konsekwencją może być ograniczona trwałość rozwiązania w przyjętej perspektywie realizacji – program taki może bowiem łatwiej utracić finansowanie z dotacji celowej w sytuacji słabej kondycji budżetu państwa (dziś mało prawdopodobnej, ale zawsze możliwej).
100 milionów złotych w 2026 roku, 500 milionów w 2028 roku. Do 20 tysięcy beneficjentów programu
Na finansowanie bonu ma zostać przeznaczona w 2026 roku kwota 100 milionów złotych, a samo rozwiązanie ma być dostępne dla samorządów gminnych od IV kwartału roku. W roku 2027 na Bon ma zostać przeznaczone 400 mln złotych, a rok później 500 milionów złotych. Łączny budżet programu to więc 1 miliard złotych – wielokrotnie mniej niż wcześniej zapowiadano w kontekście Bonu.
Ograniczenie budżetu oznacza też ograniczenie liczby osób, które z Bonu skorzystają. W ocenie skutków regulacji czytamy, iż w zależności od roku będzie to od 12 do 20 tysięcy osób – również wielokrotnie mniej niż wcześniej zapowiadano, a jednocześnie o 20 tysięcy więcej niż gdyby Bonu w żadnej postaci nie było.
Gminy będą zgłaszać się po środki do wojewodów
Projekt nowych przepisów zawiera zapisy, iż uczestnictwo gmin w programie Bon Senioralny nie będzie dla gmin obowiązkowe, a środki zapewnione z dotacji celowej budżetu państwa będą dzielone pomiędzy poszczególne regiony. Gminy z terenu danych województw, chcące realizować na swoim terenie Bon Senioralny, będą zgłaszać swoje zainteresowanie programem do wojewodów poprzez formularz zapotrzebowania. Następnie wojewodowie będą dzielić środki na poszczególne gminy chętne do uruchomienia Bonu. Po zatwierdzeniu finansowania lokalne samorządy będą mogły uruchomić usługi wspierające osoby starsze w potrzebie w ich codziennym funkcjonowaniu w środowisku domowym. Przedstawione na stronach RCL akty prawne nie wskazują jednak, w jakiej drodze gminni urzędnicy mają ocenić skalę potrzeb seniorów i według jakich zasad przydzielić im odpowiednie wsparcie.
Wsparcie będzie realizowane zapewne w wymiarze do kilkudziesięciu godzin w miesiącu w wypadku osób o najwyższych potrzebach. Wskazuje na to kalkulacja: dzieląc kwotę budżetu programu na 2028 rok (500 mln zł) przez planowaną maksymalną liczbę beneficjentów (20 tysięcy osób) oraz liczbę 12 miesięcy, średnia kwota wsparcia dedykowana jednej osobie w danym miesiącu sięgnie 2083 zł. W wypadku osób o mniejszych potrzebach będzie zapewne mniejsza. Nie jest natomiast jasne, jaka będzie maksymalna liczba godzin udzielanego wsparcia oraz maksymalna kwota dedykowana wsparciu jednej osoby o znacząco ograniczonej samodzielności.
W pierwszej kolejności finansowanie usług zapewnianych w ramach Bonu ma być dostępne dla tych gmin, które nie prowadzą na swoim terenie usług opiekuńczych. Takich gmin – pomimo tego, że usługi opiekuńcze powinny być realizowane obligatoryjnie – jest 299. Dopiero w drugiej kolejności, czyli w sytuacji niewykorzystania alokacji na poszczególne województwa, wojewoda będzie mógł przyznać finansowanie gminom, które usługi opiekuńcze realizują, ale obejmują nimi jedynie do 10 osób. Takich gmin było w Polsce 788. Jeśli środki zostaną dla innych gmin, pierwszeństwo będą miały te, w których starzenie się lokalnych społeczności postępuje najszybciej.
Przyjęte rozwiązanie premiujące gminy nierealizujące żadnych lub niewielką liczbę usług opiekuńczych wydaje się pozornie sprawiedliwe. Jednocześnie dyskryminuje te samorządy lokalne, które w sposób odpowiedzialny i zaangażowany wprowadzały dostępne narzędzia wsparcia osób starszych i również „starzeją się” w znaczącym tempie. Przyjęta zasada wręcz faworyzuje niektóre gminy z niskim odsetkiem osób starszych, które po prostu miały w ostatnich latach mniejsze potrzeby uruchamiania usług opiekuńczych, których beneficjentami są zazwyczaj osoby najstarsze. O objęcie programem Bon Senioralny będzie im łatwiej niż gminom z większym odsetkiem osób starszych, które problemy tych osób próbowały rozwiązywać i uruchomiły usługi opiekuńcze oraz objęły nimi większą liczbę osób niż tylko 10. Jednocześnie należy przewidywać, że gminy, które nie uruchamiały usług opiekuńczych i innych narzędzi wsparcia seniorów, dalej będą miały słabą motywację do wdrażania nowego, absorbującego ich pracowników narzędzia, jakim jest Bon. Praktyka realizacji pokaże, do kogo trafią środki.
Kto będzie mógł skorzystać z Bonu Senioralnego?
Dla klarowności informacji wyłuszczamy kluczowe kwestie w punktach:
- Z Bonu Senioralnego będą mogły skorzystać osoby w wieku 65+, a nie – jak wcześniej planowano – jedynie osoby 75+. Co ważne, ustawa i rozporządzenie nie zawierają kontrowersyjnych zapisów de facto uniemożliwiających seniorom samodzielne staranie się o objęcie ich wsparciem w ramach Bonu.
- Średni miesięczny dochód osoby starszej chcącej skorzystać ze wsparcia w ramach Bonu nie będzie mógł przekroczyć 3410 zł. Osoby o wyższych przychodach, np. z tytułu emerytury, nie będą mogły z nowego narzędzia wsparcia skorzystać.
- Bon senioralny nie będzie przysługiwał w przypadku, gdy dla seniora jest ustalone prawo do specjalnego zasiłku opiekuńczego, świadczenia pielęgnacyjnego lub zasiłku dla opiekuna, a także gdy korzysta on/ona ze świadczenia wspierającego, ze specjalistycznych usług opiekuńczych w ośrodkach wsparcia, z usług opiekuńczych lub asystencji osobistej dofinansowanych ze środków rządowych lub resortowych oraz z instytucjonalnej opieki dziennej lub całodobowej.
- Usługi wspierające seniorów w ich gospodarstwach domowych zorganizuje gmina. Seniorzy otrzymają pomoc świadczoną przez zakontraktowanych przez gminę wykonawców, a nie pieniądze na samodzielne zorganizowanie sobie pomocy.
Komentarz redakcji
Więcej kryteriów dostępowych, wykluczeń oraz szczegółów rozwiązania w ustawie i rozporządzeniu nie wskazano. Zostaną one zawarte w aktach szczegółowych, których należy spodziewać się w kolejnych miesiącach następujących po przyjęciu ustawy i jej ewentualnym wejściu w życie. Za ich opracowanie odpowiada Departament Polityki Senioralnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Nad programem czuwać będzie Sekretarz Stanu ds. Polityki Senioralnej, Marzena Okła-Drewnowicz.
Wejście w życie Bonu, nawet okrojonego, to krok w dobrą stronę. Krok spóźniony, niepewny, w wielu wymiarach ryzykowny. Nie poprawi znacząco dostępu osób starszych do jakościowego wsparcia i opieki, nie stworzy dojrzałego rynku profesjonalnych opiekunów. Być może okaże się narzędziem niechętnie absorbowanym przez gminy. Jego wdrożenie dostarczy jednak wiedzy niezbędnej do przygotowania w przyszłości bardziej kompleksowych rozwiązań adekwatnych do rosnących potrzeb coraz starszego społeczeństwa. Bon to kolejny program w gąszczu nisko zabudżetowanych programów wspierających osoby starsze w małej skali i żal, że nie będzie fundamentem kompleksowego, wydolnego, logicznie ułożonego systemu wsparcia. Wypada mieć nadzieję, że ośmieli decydentów do kolejnych inwestycji dostosowujących system państwa do wyzwań demograficznych. Szkoda, że tak późno, szkoda, że tak mało ambitnie, szkoda, że tak tanio. Dobrze, że w ogóle.

