Po około trzech latach od pierwszych zapowiedzi bon senioralny przechodzi do etapu realizacji. Ustawa regulująca program weszła w życie 7 sierpnia 2026 r., a rozporządzenie określające zasady jego wdrażania opublikowano pod koniec września. Na realizację programu w pierwszym roku przeznaczono 100 mln zł. Wsparcie ma być organizowane przez gminy i świadczone w miejscu zamieszkania, a nie wypłacane seniorom w gotówce. Samorządy muszą teraz przejść przez procedury związane z przyznaniem finansowania, naborem uczestników i organizacją usług. Ponieważ program obejmuje już tylko końcówkę roku, czasu na uruchomienie pomocy pozostaje niewiele.
Od zapowiedzi do realizacji
Bon senioralny zapowiadano jako rozwiązanie, które ma ułatwić osobom starszym pozostanie we własnym domu, a ich bliskim – godzenie obowiązków zawodowych z opieką. Od pierwszych zapowiedzi do przyjęcia przepisów minęły niemal trzy lata.
Podstawę prawną programu stanowi ustawa z 11 czerwca 2026 r. o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej. Po podpisaniu przez prezydenta w lipcu weszła ona w życie 7 sierpnia 2026 r. Kolejnym krokiem było przyjęcie rozporządzenia Rady Ministrów z 29 września 2026 r. w sprawie Programu Bonu Senioralnego na lata 2026–2028. Akt opublikowano tego samego dnia, a wszedł w życie 30 września.
Rozporządzenie określa szczegółowe zasady przyznawania i realizacji wsparcia, finansowania usług oraz monitorowania programu. Przyjęcie przepisów umożliwiło przejście do etapu wdrażania bonu przez samorządy. Nie oznacza to jednak, że osoby starsze mogły od razu skorzystać z pomocy.
Gminy muszą przejść procedurę ubiegania się o środki, a następnie – w przypadku uzyskania finansowania – przeprowadzić nabór i kwalifikację uczestników oraz zorganizować świadczenie usług. Oznacza to konieczność nie tylko ustalenia, kto spełnia warunki programu, lecz także zapewnienia osób, które będą realizować pomoc w miejscu zamieszkania seniorów.
Które gminy mogą skorzystać z programu w 2026 r.?
W pierwszym roku realizacji program jest skierowany do gmin, na terenie których nie były dotychczas świadczone publiczne usługi opiekuńcze na rzecz osób starszych. Według informacji przekazanych przez Igora Marczaka, wiceprezesa zarządu Fundacji SeniorApp i członka Zespołu ds. polityki senioralnej przy KPRM, w Polsce jest 318 takich gmin.
– Bon Senioralny jest dostępny wyłącznie dla gmin, na terenie których nie były dotychczas realizowane publiczne usługi opiekuńcze na rzecz seniorów. Takich mamy w Polsce 318. Gminy, które realizowały takie usługi dla nie więcej niż 10 osób, oraz pozostałe samorządy, wśród których pierwszeństwo otrzymania środków będą miały gminy o najwyższej prognozowanej dynamice wzrostu liczby i odsetka seniorów, muszą czekać na możliwość uzyskania środków z programu do 2027 roku – mówi Igor Marczak.
Zgodnie z przyjętą kolejnością, w kolejnych etapach program ma objąć gminy, które świadczyły publiczne usługi opiekuńcze dla nie więcej niż 10 osób, a następnie pozostałe samorządy. W tej ostatniej grupie pierwszeństwo mają mieć gminy o najwyższej prognozowanej dynamice wzrostu liczby i odsetka osób starszych.
Takie etapowanie ma w pierwszej kolejności kierować środki do samorządów, w których dostęp do publicznych usług opiekuńczych jest najmniejszy. Spełnienie kryteriów nie oznacza jednak automatycznego przyznania pieniędzy. Znaczenie mają również dostępna pula środków i procedura ich podziału określona w programie.
Gminy zgłosiły zapotrzebowanie. Ile osób otrzyma pomoc?
Według danych KPRM uzyskanych od wojewodów zapotrzebowanie na finansowanie zgłosiło 1026 gmin. Wśród nich 522 nie świadczyły dotychczas usług opiekuńczych albo świadczyły je dla mniej niż 10 osób. Samorządy zadeklarowały chęć objęcia wsparciem 18 tys. osób, a łączna wartość zgłoszonego zapotrzebowania wyniosła około 84 mln zł.
Dane te pokazują skalę zainteresowania programem, ale nie oznaczają, że wszystkie zgłoszone osoby zostały już zakwalifikowane ani że każda z gmin otrzyma wnioskowaną kwotę. Deklaracja zapotrzebowania nie jest równoznaczna z przyznaniem finansowania, a ostateczna liczba osób objętych usługami będzie zależała od wyników procedury i możliwości organizacyjnych samorządów.
Na 2026 r. przeznaczono na program 100 mln zł. Ponieważ jego realizacja rozpoczęła się dopiero pod koniec września, samorządy mają niewiele czasu na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych procedur i uruchomienie usług przed końcem roku. Nawet sprawne wdrażanie programu oznacza więc, że pierwsze wsparcie może być dostępne dla seniorów jedynie przez krótki okres. – Realnie w tym roku wsparcie będzie można uzyskać na ok. 2 miesiące i to przy założeniu, że wszystkie procedury będą przebiegać sprawnie – ocenia Igor Marczak.
Samo określenie zasad programu nie przesądza jeszcze o sprawności jego realizacji. Istotne będzie to, jak przepisy zostaną przełożone na codzienną pracę samorządów, na co zwraca uwagę Maciej Klimek, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wojkowicach: – Dla samorządów kluczowe będą odpowiednio wczesna informacja o przyznanym finansowaniu i stawce ustalonej przez wojewodę oraz spójne wyjaśnienia dotyczące kwalifikowania seniorów i rozliczania usług.
Opiekunowie potrzebni od zaraz
Realizacja programu będzie wymagała zapewnienia odpowiedniej liczby osób świadczących usługi wsparcia. Może to być szczególnie trudne w gminach, które dotychczas nie organizowały publicznej opieki środowiskowej dla seniorów. – Szacuje się, że już teraz brakuje w Polsce nawet 50 tysięcy opiekunów seniorów, opiekunów medycznych i środowiskowych – mówi Igor Marczak.
Niedobór kadr to nie jedyne wyzwanie związane z uruchomieniem programu. Samorządy będą musiały również rozpoznać potrzeby osób starszych, dotrzeć do tych, które nie korzystają aktywnie z dostępnych form pomocy, oraz zaplanować ciągłość świadczenia usług. – Największym wyzwaniem może być zapewnienie odpowiedniej liczby osób przygotowanych do świadczenia usług, szczególnie w mniejszych gminach i tam, gdzie już dziś trudno pozyskać opiekunów. Równie ważne będzie rozpoznanie rzeczywistych potrzeb seniorów, dotarcie do osób samotnych i mniej aktywnych oraz zaplanowanie ciągłości wsparcia i zastępstw – wskazuje Maciej Klimek.
Dodatkowe obowiązki obejmą kwalifikowanie uczestników, zawieranie umów, dokumentowanie wykonanych usług i kontrolę ich jakości. Samorządy będą musiały również uwzględnić koszty organizacyjne, których nie pokrywa sama stawka wynagrodzenia za godzinę pracy opiekuna.
Program dopuszcza różne modele organizacji usług. Gmina może realizować je za pośrednictwem własnych jednostek, takich jak ośrodek pomocy społecznej czy centrum usług społecznych, albo zlecić ich świadczenie podmiotom zewnętrznym, z zachowaniem obowiązujących zasad wyboru wykonawców. Wśród możliwych realizatorów znajdują się między innymi organizacje pozarządowe i przedsiębiorstwa społeczne.
Bon do 2500 zł, ale nie wypłata dla seniora
Bon senioralny nie jest świadczeniem pieniężnym przekazywanym bezpośrednio osobie starszej. Finansuje usługi wsparcia organizowane przez gminę i świadczone w miejscu zamieszkania. Osoba korzystająca z pomocy nie ponosi za nie opłat. Zgodnie z zasadami programu wsparcie jest przeznaczone dla osób, które ukończyły 65 lat i spełniają określone warunki, w tym kryterium dochodowe. Średni miesięczny dochód seniora z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie może przekraczać 3410 zł. Kryterium podlega corocznej waloryzacji zgodnie z ustawą.
Maksymalna miesięczna wartość usług wynosi 2500 zł. Nie oznacza to jednak, że każda zakwalifikowana osoba otrzyma taką wartość wsparcia. Zakres pomocy i wymiar godzinowy mają być ustalane indywidualnie, w zależności od rozpoznanych potrzeb. Katalog usług obejmuje pomoc w podstawowych czynnościach życia codziennego, między innymi przy czynnościach higieniczno-pielęgnacyjnych, ubieraniu się, przygotowywaniu posiłków, poruszaniu się, zakupach, utrzymywaniu porządku i podtrzymywaniu kontaktów z otoczeniem.
Wojewoda ustala koszt jednej godziny wynagrodzenia osoby świadczącej usługi finansowane z programu, wspólny dla gmin danego województwa. Stawka nie może przekraczać 48 zł za godzinę i nie obejmuje wszystkich kosztów organizacji usług. Wartość bonu nie przekłada się zatem automatycznie na określoną liczbę godzin pomocy. Zależy ona od zakresu przyznanego wsparcia i stawki obowiązującej w danym województwie.
W 2027 r. pula wzrośnie do 400 mln zł
Pierwsza edycja programu obejmuje lata 2026–2028. Zgodnie z informacją Kancelarii Prezesa Rady Ministrów łączna kwota przeznaczona na ten okres wynosi 1 mld zł: 100 mln zł w 2026 r., 400 mln zł w 2027 r. i 500 mln zł w 2028 r. Większe finansowanie w kolejnych latach ma umożliwić rozszerzanie programu. Nie oznacza jednak automatycznego objęcia pomocą wszystkich zainteresowanych gmin i seniorów. Samorządy będą musiały określać swoje potrzeby i ubiegać się o środki zgodnie z zasadami kolejnych etapów programu.
Jeśli zapotrzebowanie zgłoszone na ostatni kwartał 2026 r. na poziomie 84 mln zł powtarzałoby się w każdym kwartale 2027 r., w skali całego roku wyniosłoby około 336 mln zł. To mniej niż przewidziana na 2027 r. pula 400 mln zł, ale wyliczenie nie uwzględnia możliwego wzrostu liczby uczestników ani wejścia do programu kolejnych gmin. Nie pozwala więc przesądzić, czy finansowania wystarczy na wszystkie zgłoszone potrzeby.
Lista zakwalifikowanych i obowiązek informowania seniora
Rozporządzenie przewiduje prowadzenie przez gminy listy osób zakwalifikowanych do zawarcia umowy o realizacji bonu senioralnego oraz jej comiesięczną aktualizację. Kolejność na liście ma uwzględniać poziom niezaspokojonych potrzeb w podstawowych czynnościach życia codziennego. – Tę listę można określić mianem „kolejki” czy „rankingu”, gdyż ma już uwzględniać poziom niezaspokojonych potrzeb każdej osoby na liście – tłumaczy Igor Marczak.
Ekspert zwraca również uwagę na sytuacje, w których senior może zostać skreślony z listy, na przykład w związku z korzystaniem z określonej formy opieki instytucjonalnej przez okres dłuższy niż 14 dni. Gmina ma obowiązek pisemnie poinformować daną osobę o skreśleniu i uzasadnić tę czynność. Po ustaniu przeszkody lub zmianie sytuacji życiowej możliwe będzie ponowne wystąpienie z wnioskiem o kwalifikację.
Po zakwalifikowaniu seniora do programu zostanie zawarta umowa określająca m.in. czas trwania i zakres pomocy, liczbę godzin wsparcia w miesiącu, liczbę dni w tygodniu, w których będą świadczone usługi, a także sposób potwierdzania ich realizacji i zgłaszania ewentualnych nieprawidłowości. Dla seniorów i ich rodzin ważne będzie zatem nie tylko spełnienie kryteriów programu, lecz także uzyskanie informacji o miejscu na liście osób zakwalifikowanych oraz o tym, jaki zakres pomocy gmina będzie w stanie zapewnić.
Piotr Czubowicz
Redaktor Magazynu „Polityka Senioralna”

